XC-Grand Prix Plusa


29 maja 2011- Nałęczów
 

Ośrodek,gdzie mieszkaliśmy, pozwalal na odpoczynek miedzy wyścigami. Otoczenie wyciszało i umożliwiało relaks. Mieszkaliśmy niby na uboczu, a właściwie w centrum.
XC w Nałęczowie tradycyjnie na starej trasie. Jeżeli nie będzie padał deszcz ,to ujdzie. Nad ranem popadało no i klops. Deszcz nie okazał się zbyt duży. Trasa nie rozmiekła. Dziewczyny  pierwszy raz jechały po tak trudnej trasie. Do pokonania miały tylko jedno koło. W takim przypadku taktyka byla prosta: jechać ostro.Poradziły sobie. Diana niestety nie jechała na rowerze. Rower przyjechał na niej, ale razem zdobyli pierwsze punkty. Na trasie miały awarie: spadały łańcuchy i traciły czas na naprawach. Piotr pojechał bardzo dobrze. Nie miał zadnej awarii. Widać było, że jest mocny. Walczył z najlepszymi choć  ruszał z ostatniego miejsca.


Galeria zdjęć do artykułu


Załączniki


Aktualności

PONIEDZIAŁEK

Zmiany w planie treningowym.

PORADY ZDROWOTNE

Zawsze można poczytać