III Maraton Lang Team
28 maja 2011- Nałęczów
Kolejny wyścig w cyklu maratonowym. Tym razem aż w Nałęczowie. Trochę daleko ale.... Wyścig na tej samej trasie od kilku lat. Piotr i Olek startują z lepszych pozycji. Diana i Klaudia, niestety z najdalszego sektora. Mam przeczucie, że będzie dobrze.Pogoda bezdeszczowa, trasa w większości piaszczysta i będzie kurzyło. Malownicze tereny nie do obejżenia w trakcie ścigania. Profil trasy urozmajcony. Nie ma lekko. Denerwowałem się w oczekiwaniu na naszych zawodników, szczególnie po przyjeździe najlepszych. No! Są dziewczyny. Olek przy wjeździe na metę wyrżnęła w betonowy bloczek i przeleciała nad kierownicą. Przeraziłem się. Na szczeście nic się nie stało. Zakończyła wyścig biegiem. Dziewczynom poszło całkiem, całkiem. Teraz czekamy na Piotra i Patryka. Jadą, jadą. Piotr pojechał zdecydowanie lepiej niż w Krakowie. Forma rośnie. Patryk także się postarał. Pierwszy wyścigowy dzień, super.
Galeria zdjęć do artykułu
Przerwa
Taki sobie widok
To nasze?
Może drinka
Każdy robi co chce i lubi
To ja- Klaudia
Olek, włosy i wiatr
Oj tam, oj tam
Różowiutkie
W swoim sektorze
Przed startem
Ale skupione
Mamy super dziewczyny
Super Olek
Coś mi przeszkadza
Patryk jakoś mało wyraźny
Tu jesteśmy
Niezłe numery
Poszły konie
Czarny koń wyścigu
Widzę....plecy Piotra
Morze głów
Oj jadą, jadą
Uśmiech to, czy coś innego?
Nasze jadą
Oto Klaudia
Było ciężko, czy nie?
Nie chcę wychodzić
Iść, nie iść. Oto jest dylemat
Numer Piotra na mecie
Jedziesz jeszcze raz
Jestem
Ja już się nie ścigam
Normalny widok
Przed dekoracją najlepszych
Pierwszy raz nasz zawodnik jest na podium u Langa
Medal już mam
Sukces trzeba opić
Wywiad dla miejscowej stacji
Jak złoto
Tak czasami bywa
Nie oddam roweru
Hojczyk na ekranie telebimu
W oczekiwaniu na resztę
Klaudia jedzie. Wcale nie zmęczona
Jedzie numer z Dianą
To koniec?
Boli mnie, czy nie boli?
Nazwisko Diany na telebimie
Sędzia główny
Załączniki